RSS
 

Lasy Państwowe też są w ruinie

07 lis

Pan Józek, robotnik leśny, pracujący w pocie czoła pośród ostępów leśnych, obecnie prezentował postawę, która wynikała z wygranej w wyborach jedynej i słusznej partii. Puszył się przed leśniczym Zdzisiem, chrząkał znacząco, kiedy ten nakazywał mu przestrzeganie przepisów BHP, począł ignorować jego polecenia dotyczących prawidłowego okrzesywania drewna tartacznego (twierdził, że tartacznicy są rozbestwieni przez osiem lat rządów Donalda Tuska, we łbach im się z dobrobytu poprzewracało, mogą sami sobie okrzesać sęki w tartaku) i oznajmił z natchnioną miną, że należałoby zwiększyć udział procentowy brzozy na uprawach. Insynuował również, że nadleśniczy wraz z podległym mu sztabem, nie robi nic innego tylko żrą jakieś ośmiornice i szczeżuje.

- A w lesie burdel –komentował pan Józek i znacząco łyskał prawą dwójką, jedynym zębem jaki pozostał mu po pewnej scysji pod sklepikiem na skraju lasu.

Leśniczy Zdzisio, który znosił wszystkie fochy pana Józka ze stoickim spokojem, koniec końców zdenerwował się kiedy robotnik stwierdził, że Lasy Państwowe są w kompletnej ruinie.

- W jakiej ruinie!?- zawołał gniewnie leśniczy Zdzisio – Niech pan panie Józku popatrzy chociażby na szereg znakomitych aut służbowych stojących pod nadleśnictwem! Toż to symbol dostatku! Wszystkie są najwyższej jakości samochodami terenowymi, za pomocą których wprowadzamy trwałą, wielofunkcyjną i tam tego i owego gospodarkę leśną! Jaka to ruina?!

- Mentalna- odparł rezolutnie pan Józek- A za te martwe drewno w lesie, wszystkie jak jeden będzieta się smażyć w piekle, łotry!

Pana Józka bolała zwłaszcza pewna kępa ekologiczna koło jego własnej chałupy, z której został wypędzony wraz z pilarką przez leśniczego, kiedy usiłował pozyskać tam kilka suszek celem spopielenia ich w swoich licznych piecach.

- Niech tylko zmieni się minister do spraw właściwych, niech wywali na zbity łeb tych wszystkich derektorów i tych łobuzów nadleśniczych, a wtedy zacznie się w lasach gospodarka leśna. Nie jakaś tam dżęder i in vitro, ale nasza polska, chrześcijańska: nietrwała, niezrównoważona i monofunkcyjna!

guernikaWprawdzie widoczny na zdjęciu chaos jest dziełem Niemców, ale nasza gospodarka leśna też w prostej linii od pomysłów niemieckich wywodzi się!

 
1 komentarz

Napisane przez w kategorii Rabunkowa gospodarka leśna

 

Dodaj komentarz

 

 
  1. ~Alojzy

    7 listopada 2015 o 19:24

    Leśnicy mylą służbę ze służalczością, a pan Józek i pan Zdzisio, to postacie czysto fikcyjne, tak samo jak opisana sytuacja!