RSS
 

Oddaj feromon draniu!

11 lip

- Kto zajumał feromony!!!- zdenerwował się leśniczy Zdzisio, otwierając kasetkę na pieniądze, w której trzymał środki wabiące kornika drukarza.

- Gdzie ipsodor?!- wydarł się zniecierpliwiony.

Stażysta Romuś, młodzian o posturze wielkoluda, zanurkował pod biurko, wiedząc, że oto karząca ręka sprawiedliwości nadciąga w sposób nieubłagany.

Pod biurkiem usiłował wyjaśnić, za pomocą stęknięć i jęków, że próbował się powstrzymać, że naprawdę nie chciał tego robić, ale nie dał rady oprzeć się przemożnemu pragnieniu.

- Jakiemu znowuż pragnieniu!- darł się leśniczy- Zaraz ten zasrany inżynier będzie liczył feromony w pułapkach i mimo, że jest kwadratowym, a nawet sześciennym idiotą, zorientuje się, żeśmy feromonów nie dowiesili!!! Oddawaj feromony durniu!

Stażysta Romuś, łkając oświadczył chrapliwymi dźwiękami, że prawdopodobnie w poprzednim wcieleniu był kornikiem drukarzem, a może ostrozębnym i zapach feromonu po prostu go upaja i nie mogąc się powstrzymać, inhaluje się nim na okrągło, przez co większość ipsodoru uległa bezpowrotnemu wywąchaniu. Zwłaszcza, że na koniec, pragnąc do cna wykorzystać jego aromat, stażysta żuł zafoliowany kartonik.

- Jesteś ch…j nie stażysta!- zawołał wściekły leśniczy- Żaden jeszcze idiota, a było ich wielu, nie sprowadzał tak rozlicznych klęsk na moją głową i jeszcze nigdy przez żadnego nie musiałem pisać tylu idiotycznych wyjaśnień, przez które wychodzę na imbecyla stokroć gorszego niż ty!

- Mam rozwiązanie- powiedział ugodowym tonem podleśniczy, jedyna ostoja rozsądku w całej kancelarii- Niech Romuś w ramach pokuty polata po sąsiednich leśnictwach i „pożyczy” feromony z ich pułapek.

- To podstawowy brak koleżeńskości i zwykłe leśne awanturnictwo!- wrzeszczał leśniczy- Tylko drań tak robi i skończona swołocz! Zwłaszcza, że naszym najbliższym sąsiadem jest moja eksstażystka Marysia! Tylko Romuś pamiętaj! Nie daj się złapać na tym procederze!

Romuś ucieszony wizją odpokutowania swych przewin, zahuczał radośnie i bez zbędnej zwłoki, która zawsze charakteryzuje ludzi bez kręgosłupa moralnego, ruszył biegiem w knieje, celem zdobycia feromonów.

 
1 komentarz

Napisane przez w kategorii Rabunkowa gospodarka leśna

 

Dodaj komentarz

 

 
  1. ~Leśne oko

    19 lipca 2017 o 05:57

    Znam leśniczych którzy pożyczali sobie Brudnice mniszkę jak zapomniał wywiesić feromon a trzeba było oddawać martwe motylki .